Kancelaria parafialna

 Kancelaria czynna jest:

 w poniedziałki i czwartki

 w godz. 18.30 – 19.30,

 oraz w środy i w soboty

 w godz. 7.30 – 8.30.

Msze św.

W niedziele i Święta

 o godzinach: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00, 19.30

 Po mszy św. o godz. 7.30  Wystawienie Najświętszego Sakramentu

 Msza Św. dla Rodziców z małymi dziećmi - w niedziele o godz. 11.00, w kaplicy dolnego kościoła.

 

W dni powszednie

o godz. 7.00 i 18.00.

Siemaszko Kazimierz (1847-1904) ekonom domu i prowincji, katecheta, kapelan szpitala, spowiednik szarytek, opiekun ubogich, społecznik, założyciel schroniska opiekuńczego dla chłopców.

Urodził się 19 XII w Dyskajmie (parafia Betygoła), na Żmudzi w powiecie rossieńskim, w rodzinie zaściankowej szlachty litewskiej. Był synem Kazimierza i Józefy Wojtkiewicz. Szkołę ludową ukończył w rodzinnej wsi; do gimnazjum uczęszczał zapewne w Wilnie, ponieważ w czerwcu 1863 r. w okresie terroru M. N. Murawiewa był świadkiem egzekucji ks. Stanisława Iszory. Od roku 1864 należał do Bractwa Wzywania Dusz Czyścowych przy karmelickim kościele Wszystkich Świętych. W dniu 6 IX 1865 r. został zaliczony do mieszczan wileńskich spośród stanu byłej szlachty polskiej [...] jako pracujący mieszczanin.

        W dniu 28 VIII 1868 r. uzyskał zgodę Wileńskiej Rady Miejskiej na wstąpienie do stanu duchownego. Od ks. Józefa Bąkowskiego, misjonarza, profesora seminarium diecezjalnego w Białymstoku otrzymał list polecający do Zgromadzenia Misji w Krakowie na Kleparzu, gdzie 4 I 1870 r. został przyjęty przez wizytatora Piotra Soubieille’a. Studiował tam filozofię i teologię. W dniu 19 VII 1872 r. złożył śluby wieczyste, a święcenia kapłańskie otrzymał 19 XII 1875 r. we Lwowie. Obywatelstwo austriackie uzyskał, po długich staraniach, w grudniu 1885 r.

        W okresie studiów teologicznych uczył katechizmu ubogich i zaniedbanych moralnie chłopców z Kleparza oraz prowadził męską Sodalicję Mariańską. Jako diakon wygłaszał nauki katechizmowe podczas spotkań organizowanych na Kleparzu dla ubogich, którym następnie podawał posiłek. W 1874/1875 r. przewodniczył także w rekolekcjach dla ubogich.

        W pierwszych latach kapłaństwa pełnił obowiązki kapelana w szpitalu św. Łazarza i w szpitalu dziecięcym Św. Ludwika. Był także katechetą w szkole prowadzonej przez siostry miłosierdzia przy ul. Warszawskiej 10. Do końca życia był spowiednikiem sióstr miłosierdzia w Krakowie. Od 1880 r. przez dwadzieścia lat pełnił obowiązki ekonoma domu kleparskiego, a także ekonoma prowincjalnego księży misjonarzy.

        Wkrótce po święceniach kapłańskich rozpoczął organizowanie izb noclegowych dla bezdomnych, zaniedbanych moralnie młodych włóczęgów. Od roku 1882 jego opieka nad chłopcami obejmowała również zajęcia dzienne. Powstało wówczas półzamknięte schronisko przy ul. Krzywej dla 23 chłopców w wieku od ośmiu do szesnastu lat. Młodsi uczęszczali do pobliskich szkół podstawowych, a starsi jako terminatorzy uczyli się zawodu w warsztatach rzemieślniczych w mieście. W 1886 r. przeniósł schronisko do zakupionego wówczas domu czynszowego przy ul. Długiej 38 (obecnie 42), nazwał je Domem Schronienia i Dobrowolnej Pracy dla Biednych i Opuszczonych Chłopców. Fundusze na zakup i adaptację budynku pochodziły z pożyczek i darów zarówno od sejmu, Rady miasta Krakowa, jak i od osób prywatnych, m.in. od księżnych Marii Ogińskiej i Marceliny Czartoryskiej, hr. Stanisławy Tarnowskiej, Franciszka Wacława Popiela i ks. Jana Schindlera. Stałego finansowego wsparcia udzielali Siemaszce wizytatorzy misjonarzy ks. Piotr Soubieille i ks. Józef Kiedrowski.

        W grudniu 1886 r. otrzymał zgodę kuratorium na otwarcie w schronisku szkoły powszechnej z „prawem publiczności”, w której uczyła się także młodzież z miasta. W zakładzie było wtedy sześćdziesięciu chłopców; młodsi uczęszczali do klas dziennych, a starsi – terminatorzy – do wieczorowych, w tzw. przemysłowych szkołach miejskich. Szkoła w schronisku miała warsztat introligatorski i własną orkiestrę. W 1889 r. powiększył schronisko, dobudowując trzypiętrową oficynę z kuchnią, pralnią, obszerną świetlicą i salą gimnastyczną. W tym samym roku, działając w imieniu Zgromadzenia, zakupił w Czernej koło Krzeszowic dziesięciomorgową parcelę pod budowę willi wakacyjnej dla najmłodszych chłopców. Budynek był gotowy już w roku następnym, a od 1906 r. stał się filialnym zakładem dla najmłodszych chłopców z czteroklasową szkołą podstawową.

        Poza pracą wychowawczą i organizacyjną w zakładzie, którym przez piętnaście lat kierował osobiście, Siemaszko brał udział w organizowaniu bliźniaczego domu opieki nad zaniedbaną młodzieżą – fundacji księcia Aleksandra Lubomirskiego przy ul. Rakowickiej w Krakowie. Od 1887 r. był konsultantem projektów budowy zakładu. Fundator zamierzał oddać dzieło pod zarząd Zgromadzenia, ale Siemaszko, po rozważeniu warunków, odmówił przyjęcia kierownictwa zakładu. Od 1893 r. należał jednak do rady nadzorczej fundacji, a od roku 1902 był członkiem Wydziału Wykonawczego Kuratorii Zakładu. Do końca życia utrzymywał kontakt z zarządem fundacji. W 1897 r. Siemaszko otrzymał współpracownika do prowadzenia zakładu przy ul. Długiej i domu wakacyjnego w Czernej. Był to ks. Jan Rzymełka. który później, jako dyrektor obu zakładów, doprowadził dzieło założyciela do drugiego rozkwitu.

        Siemaszko zmarł w dniu 20 V 1904 r. w Krakowie; pogrzebano go w grobowcu Zgromadzenia na cmentarzu Rakowickim.

        W uznaniu zasług nazwano jego imieniem zakład przy ul. Długiej oraz jedną z ulic na Białym Prądniku w Krakowie. W 1987 r. z okazji stulecia zakładu w Czernej (dziś Dom Pomocy Społecznej) na budynku wmurowano tablicę pamiątkową, ufundowaną przez byłych wychowanków zakładu.

I

Zapis relacji ks. K. Siemaszki o założonym przez niego zakładzie wychowawczym zawiera broszura: K. Langie, Ks. Kazimierza Siemaszki dom schronienia i dobrowolnej pracy dla biednych opuszczonych chłopców, Kraków 1887 s. 39. Toż, przedruk w: Kronika Zakładu Wychowawczego dla Osieroconej Młodzieży im. Księdza Siemaszki 1882-1982, Kraków-Czerna [1982], opr. K. Gawlas, s. 21-36.

II

Chłopiec – sierota w opiece Zakładu Wychowawczego im. ks. Siemaszki w Krakowie, Kraków [bmrw] s. 1-3; J. Dihm, Śp. ks. Kazimierz Siemaszko, ROZ 1905 s. 20-25; E. B., Zakład im. ks. Siemaszki, „Meteor” 1932 s. 131-132; K. Gawlas, Moje zielone lala w zakładzie ks. Siemaszki, Kraków 1992 (tam relacja Siemaszki o idei i początkach zakładu), s. 109-126; Księga pamiątkowa, s. 146-148; K. Langie, Ks. Kazimierza Siemaszki dom schronienia i dobrowolnej pracy dla biednych opuszczonych chłopców, Kraków 1887; „Czas” 1883 nr 260; Kalendarz Czecha 1905 s. 103; F. Bima, Ks. Kazimierz Siemaszko, twórca dzieła miłości i poświęcenia, Kraków 1954 (mps AMS); Tenże, (tytuł identyczny) „Caritas” 1947 nr 3 s. 107-112; A. Schletz, Siemaszko Kazimierz, SBM t. 2; S. Janaczek, Krakowska prowincja księży misjonarzy, s. 284-287; Tenże, Siemaszko Kazimierz, SBKS s. 63; Tenże, S. Rospond, Bibliografia misjonarska, s. 286; J. Dukała, Siemaszko Kazimierz, PSB t. 36 s. 612-613 (tam źródła i dodatkowa literatura).

Jan Dukała CM

 

Artykuł znajduje się w: Misjonarze św. Wincentego a Paulo w Polsce II-1 Biografie, ss. 434-437.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Inne informacje na stronach internetowych:

Stowarzyszenie SIEMACHA – www.siemacha.org.pl

Fundacja im. Ks. Siemaszki – www.radosnanowina.pl

Czytania na każdy dzień

  • Czytania na wtorek, 19 czerwca 2018

    Wtorek XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne świętego Romualda z Camaldoli, opata

    (1 Krl 21, 17-29)
    Po śmierci Nabota Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: "Wstań i zejdź na spotkanie Achaba, króla izraelskiego. Jest on właśnie w Samarii, w winnicy Nabota, do której zszedł, aby wziąć ją w posiadanie. I powiesz mu: Tak mówi Pan: Czyż nie dokonałeś mordu, a nadto zagrabiłeś winnicę? Potem powiesz mu: Tak mówi Pan: Tam, gdzie psy wylizały krew Nabota, będą lizały psy również i twoją krew". Achab odpowiedział na to Eliaszowi: "Już znalazłeś mnie, mój wrogu". Wówczas Eliasz rzekł: "Znalazłem, bo zaprzedałeś się, żeby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście, gdyż wymiotę i wytępię z domu Achaba nawet malca, niewolnika i wolnego w Izraelu, i postąpię z twoim rodem, jak z rodem Jeroboama, syna Nebata, i jak z rodem Baszy, syna Achiasza, za to, że Mnie pobudziłeś do gniewu i ponadto doprowadziłeś do grzechu Izraela. Również i o Izebel tak mówi Pan: Psy będą żarły Izebel pod murem Jizreel. Zmarłego z rodu Achaba w mieście będą żarły psy, a zmarłego w polu będą żarły ptaki podniebne". Naprawdę nie było nikogo, kto by tak, jak Achab, zaprzedał się, aby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Albowiem do tego skłoniła go jego żona, Izebel. Bardzo haniebnie postępował, służąc bożkom; zupełnie tak, jak to czynili Amoryci, których Pan wydziedziczył na rzecz Izraelitów. Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Kładł się też spać w worze i chodził powoli. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: "Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia. Niedolę sprowadzę na jego ród za życia jego syna".

    (Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16)

    Refren: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

    Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
    w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
    Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
    i oczyść mnie z grzechu mojego.

    Uznaję bowiem nieprawość moją,
    a grzech mój jest zawsze przede mną.
    Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
    i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

    Odwróć swe oblicze od moich grzechów
    i zmaż wszystkie moje przewinienia.
    Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną,
    Boże, mój Zbawco,
    niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.

    (J 13, 34)
    Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

    (Mt 5, 43-48)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski".

Psychoterapeuta

Jeśli czujesz, że zabłądziłeś…….. w labiryncie uczuć i emocji – pozwól sobie pomóc

PSYCHOTERAPEUTA z doświadczeniem klinicznym zaprasza w miesiącu listopadzie na bezpłatne konsultacje do gabinetu przy ul. Lea 55 w Krakowie (Dom Katolicki) osoby indywidualne, pary, starsi, młodzież, dzieci

Rejestracja pod nr 501 642 275

Najnowsza galeria

Aktualności z Gościem Niedzielnym

  • "Oczekujemy partnerskiego dialogu"
    Oczekujemy partnerskiego dialogu - szczerego, a więc bez tematów tabu - powiedział PAP wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk przed wtorkowym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego i kanclerz Angeli Merkel w Berlinie.
  • Strzelanina w Malmoe
    Szwedzka policja poinformowała, że w poniedziałek w centrum Malmoe doszło do strzelaniny, w której rannych zostało pięć osób. Strzelanina nie ma związku z terroryzmem - zapewniła, dodając, że nie ma powodu do ogłaszania alarmu.
  • Macron leci do Niemiec "ratować Merkel"
    Prezydent Francji Emmanuel Macron udaje się we wtorek do Niemiec, by - jak twierdzą francuskie media - ratować kanclerz Angelę Merkel i przygotować z nią "ratowanie Europy", gdy kryzys migracyjny zagraża Unii. Będą też rozmawiać o reformie strefy euro.

Odwiedziło nas:

2297491
DzisiajDzisiaj442
WczorajWczoraj1276
W tym tygodniuW tym tygodniu1596
RazemRazem2297491

Odwiedza nas 78 gości oraz 0 użytkowników.


Nr konta Parafii:  PKO Bank Polski SA    45 1020 2892 0000 5202 0016 4350